“Zabić drozda” Lee Harper, czyli klasyczny dramat sądowy z systemowym rasizmem w tle

Spośród najważniejszych amerykańskich powieści dotykających tematyki systemowego rasizmu bez wątpienia można wyróżnić arcydzieła takie jak “Chata wuja Toma” Harriet Stove, “Kolej podziemna” Colsona Whiteheada czy “Zabić drozda” Harper Lee. Szczególnie ciekawa jest ta ostatnia pozycja, nie tylko ze względu na doskonale poprowadzony wątek rozprawy sądowej czy świetną adaptację filmową w reżyserii Roberta Mulligana, ale przede wszystkim dzięki ogromnemu znaczeniu kulturowemu, które sprawiło, że powieść stała się ważnym głosem w dyskusji na tematy dyskryminacji osób czarnoskórych na głębokim, amerykańskim południu. Czy powieść Harper Lee w świetle niedawnych, głośnych wydarzeń z Minneapolis (zabójstwo George’a Floyda przez dwóch policjantów) straciła na aktualności?

Oczami dziecka

Narratorką i główną bohaterką powieści jest Smyk, młoda i niezwykle inteligentna dziewczynka wychowywana wraz z bratem przez samotnego ojca – miejscowego adwokata Atticusa. Gdy miejscowy murzyn, Tom Robinson, zostaje oskarżony o zgwałcenie dziewczyny, a brak dowodów i silne alibi wydają się być niczym w oczach uprzedzonych mieszkańców miasteczka, wbrew woli większości Atticus podejmuje się obrony oskarżonego. Historia procesu opowiedziana jest z perspektywy Smyka oraz jej powolnego dorastania, a także prowadzonego śledztwa w sprawie tajemniczego, młodego lokatora, który zamieszkał w jednym z sąsiednich domów.

Dorastając w Alabamie…

Choć główną osią narracyjną powieści jest bez wątpienia proces Toma Robinsona, “Zabić drozda” jest tak naprawdę fascynująca opowieścią o dorastaniu oraz odkrywaniu zarówno samego siebie, jak i świata wokoło, ze wszystkimi jego zaletami, ale i przywarami. Do tych ostatnich bez wątpienia należy systemowy rasizm, który jest trudny do zrozumienia dla pozbawionej uprzedzeń Smyk. Skąd wzięła się w ludziach tak ogromna nienawiść do drugiego człowieka? Dlaczego ława przysięgłych pomimo braku dowodów czy nawet przesłanek chce skazać Robinsona na śmierć? Czytelnik wraz z Smyk poszukuje odpowiedzi na te pytania, lecz, jak się okazuje, Harper Lee ich nie dostarcza. Pisarka z dziennikarską precyzją analizuje sytuację społeczną na amerykańskim południu, lecz unika zbędnego dydaktyzmu czy politycznej agitacji. Obiektywizm w opisie systemowego rasizmu oraz emocjonalna warstwa “Zabić drozda” są dwoma najważniejszymi powodami, dla których powieść ta została nagrodzona Nagrodą Pulitzera, a Harper Lee na stałe zapisała się w historii amerykańskiej walki z uprzedzeniami i wykluczeniem.

Ludzie zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com